Opór w pracy z klientem w coachingu i mentoringu

 

Artykuł omawia opór klienta, który często zaskakuje coacherki i mentorki w pierwszych latach swojej pracy, mimo początkowej motywacji klientki. Wyjaśnia przejawy oporu (np. odwoływanie sesji, zmiana celu) i nieuświadomione przyczyny (np. lęk przed zmianą lub wtórne korzyści z niedokonywania zmiany). Podkreśla, że z oporem nie  musimy walczyć, lecz rozpuszczać go ciekawością i żywą obecnością, utrzymując jednocześnie kontakt z samym sobą. Zaznacza kluczową rolę superwizji i innych form profesjonalnego wsparcia w radzeniu sobie z oporującym klientem. Celem artykułu jest pokazanie, jak opór, zamiast przeszkody, może stać się źródłem głębszego rozwoju zarówno u klientek jak i u mentorek i coacherek.

 

Wydawałoby się, że skoro klientka decyduje się na pracę nad swoimi osobistymi lub zawodowymi celami pod opieką mentorki czy coacherki, to nie będzie doświadczać oporu. Przecież:

  • Samodzielnie podjęła decyzję o wyborze formy wsparcia w drodze do swojego celu – wybrała pracę z tobą,
    a nie z terapeutką. To oznacza, że pracuje z uświadomionymi tematami, prostymi słowy: wie, czego chce.
  • Inwestuje swój czas i pieniądze, czyli przychodzi do ciebie z wewnętrznej motywacji.
  • Podejmuje wysiłek pracy nad zmianami czy celem, których pragnie.

Wydawałoby się, że to wszystko prowadzi do tego, że praca z taką klientką będzie szła gładko i będzie dla ciebie samą przyjemnością, bo nie pojawi się on… opór.

Czym jest opór i jak się objawia?

Opór może objawiać się w dosadny lub bardzo subtelny sposób. Z biegiem lat coacherki i mentorki nabierają wyczucia i rozwijają swego rodzaju intuicję, dzięki której rozpoznają całą paletę barw, którą może mienić się na pozór ciężki i szary opór.

Jednak w pierwszych latach pracy z klientkami wiele razy dajemy się złapać na zakamuflowany opór i rozpoczyna się tak zwana „walka z wiatrakami”, która często prowadzi do trudnej do zaakceptowania frustracji. Bo przecież „staję na rzęsach, żeby pokazać klientce drogę do jej celu”, ale każda moja interwencja jest uprzejmie odrzucana.

Zatem jak może objawiać się opór? Zaczynając od klasyka:

  • Odwoływanie i przekładanie sesji oraz spóźnianie się na sesje z jednoczesnym oczekiwaniem otrzymania pełnego czasu sesji
  • Odrzucanie propozycji, rozwiązań i wskazówek, które najprawdopodobniej prowadzą klientkę do celu
  • Próba zmiany celu lub projektu, nad którym byłyście umówione pracować. Lub zmiana formy twojego wsparcia. Byłyście umówione na proces coachingowy/mentoringowy, a okazuje się, że nie wiadomo kiedy, zaczynasz być na przykład korektorką tekstów
  • Wchodzisz w rejony, którymi powinna zająć się psycholog czy terapeutka, ponieważ widzisz, że klientka zaczyna się gubić i rzuca sobie kłody pod nogi (np. perfekcjonizm, zmiana lub poszerzanie wcześniej umówionego celu)
  • Tracisz motywację i ochotę na pracę z klientką, bo obie nie doświadczacie postępu. Następuje stagnacja, zwątpienie w sens „tego wszystkiego

 

Dlaczego opór się pojawia?

Dobrą wiadomością jest to, że jeśli rozpoznamy opór i nazwiemy go po imieniu, można się od niego odbić. Praca z oporem może pogłębić proces, nadać mu nowy sens i przynieść nowe rozwiązania. Opór pojawia się z ważnych, indywidualnych przyczyn, które zazwyczaj klientka przynosi wraz z całym swoim potencjałem.

 Oto jego przykładowe przyczyny:

  • Lęk przed zmianą lub pójściem nieznaną dotąd ścieżką: Nawet jeśli klientka szczerze chce zmiany, sama perspektywa wyjścia ze strefy komfortu może budzić u niej spore obawy lub być wręcz przerażająca. Nawet jeśli deklaruje ekscytację i szczere chęci.

     

  • Wtórne korzyści z problemu: Klientka może czerpać nieświadome korzyści z utrzymywania obecnego stanu (np. otrzymywana od otoczenia troska i uwaga, poczucie bezpieczeństwa płynące z tkwienia w niewygodnym, ale znanym stanie czy sytuacji życiowej, brak doświadczenia w braniu odpowiedzialności za siebie i swoje życie).

     

  • Brak gotowości: Klientka może nie być jeszcze gotowa na podjęcie konkretnych działań, mimo że intelektualnie to czuje. Jej nieuświadomione schematy działają na zupełnie innych zasadach niż nasz intelekt. Tu przydaje się bardzo wiedza o autonomicznym systemie nerwowym, który, jak sama nazwa wskazuje, korzysta ze swojej autonomii i działa tak, jak sam uważa za słuszne.

     

  • Wewnętrzne konflikty wartości/przekonań: Cel klientki może być sprzeczny z jej głęboko zakorzenionymi wartościami lub przekonaniami. Często są to dokładnie te wartości i przekonania, którymi przesiąknęłyśmy z naszego otoczenia, często w najmłodszych latach życia. I tu znów, zapis ten jest nieuświadomiony, nie mamy do niego bezpośredniego dostępu, a on przejmuje stery i utrudnia lub uniemożliwia upragnioną zmianę.

     

  • Zmęczenie/przeciążenie: Czasem opór to po prostu symptom przeciążenia klientki, która nie ma obecnie zasobów na pracę nad zmianą. To bardzo ważny aspekt. Do zmiany potrzebna jest energia. Każda zmiana jest jak wydeptywanie nowej ścieżki przez środek zarośniętej łąki. Przy tak wysokich trawach klientka musi nie tylko wysoko podnosić nogi jak bocian, ale także uważać na nierówne podłoże, dbać o to, żeby w tej wysokiej trawie nie stracić z oczu celu. Do tego wszystkiego potrzeba energii:
    a. Mentalnej (móc się rzeczywiście skupić na danym zadaniu, a nie pracować nad danym celem gdzieś w międzyczasie i cały czas żonglować między sobą a wszystkim tym, czego oczekuje od nas otoczenie)

    b. Emocjonalnej (dać radę z emocjami i odczuciami, które pojawiają się w obliczu niepewności nowej drogi).

    c. Czysto fizycznej (odpowiednia ilość regeneracji oraz odżywienia naszego ciała).

    Praca nad zmianą to nie tylko obranie celu podróży, to także każdy pojedynczy jej krok oraz radzenie sobie z nieprzewidzianymi zdarzeniami na drodze. Praca nad zmianą to nie maraton, to wielotygodniowa wędrówka, która wymaga regularnej regeneracji i dostosowania tempa do warunków zewnętrznych i wewnętrznych klientki.

  • Brak zaufania: Do procesu, do siebie, do coacherki/mentorki. Może być tak, że klientka przynosi ze sobą złe doświadczenia w pracy nad zmianą, albo po prostu brak dobrych doświadczeń. Nawet mimo tego, że wydaje się, że między tobą a klientką wszystko dobrze płynie, praca na sesjach, a przede wszystkim między sesjami, może zaczynać się rozmywać. Jakoś coś nam się ta klientka wymiguje, czujesz, że coś nie gra, mimo że jest miło i niby się zgadzacie i rozumiecie. Odczuwasz jednak, że klientka nie robi postępów takich, jakie byłyby dla niej realne i dostępne. Że jakby elegancko ześlizguje się z wydeptywania swojej ścieżki.

     

 

Jak pracować z oporem?

Wszystkie powyższe przykłady są nieuświadomione – klientka nie zdaje sobie z nich sprawy i nie zawsze
jest gotowa usłyszeć, jak ty widzisz to ze swojej perspektywy. Często twarde nazwanie tego, co widzisz, budzi jeszcze większy opór. Jak więc pracować z oporem, jeśli nie „kawa na ławę”?

Nie będę tutaj przytaczać konkretnych technik czy pytań, jakie można by zastosować, kiedy pojawia się opór, ponieważ najważniejszy jest twój stan, kiedy je zadajesz. Jeśli uda ci się pozostać w kontakcie ze sobą lub wrócić do siebie (to bardziej realistyczne), twoje sformułowania nie będą miały aż takiego znaczenia.
O tym, jak ponowić kontakt z samym sobą w obliczu oporu klientki, opowiemy więcej na najbliższej Grupie Wzrostu.

 

Z oporem nie musimy walczyć, lecz stopniowo rozpuszczać go poprzez: ciekawość, żywą obecność i konkretne nazywanie tego, co się pojawia.

To wszystko wymaga od nas tego, byśmy w pracy z klientką pozostały w kontakcie ze sobą. Nie dawały się wciągać w tak zwane „ruchome piaski oporu”, lecz zajrzały głębiej, w poszukiwaniu sedna.

W procesie pracy z oporem potrzebujemy dobrego wyczucia między trzymaniem się faktów (umowa, cel, realne kroki, które do niego prowadzą) a stanem emocjonalno-poznawczym klientki. I wszystko to jest dość jasne i proste, jeśli te „ruchome piaski oporu” nie zaczynają i nas wciągać lub też zużywamy całą energię, żeby w nie nie wejść.

Rola superwizji i wsparcia

I tu zaczyna się praca nad sobą. Praca na superwizji lub innej formie wsparcia dla specjalistek.

Mówi się, że: „Możemy zobaczyć tylko to, co już widzimy u siebie”. Ja dodam tutaj swój komentarz, że nie jest to takie czarno-białe. Nawet jeśli znamy już pewien temat u siebie, nawet jeśli znamy go dobrze, potrzebujemy jeszcze poznać kroki, a także przejść je osobiście, a potem jeszcze z kilkoma klientkami, żeby móc poczuć się pewnie z danym rodzajem oporu. Mówię tu o ważnym aspekcie uczenia się chodzenia nowymi drogami, robienia rzeczy w inny niż do tej pory sposób. A ponieważ dokładnie w tym temacie klientki przychodzą do nas po wsparcie, jest to kluczowy element pracy mentorki czy coacherki. Dobrze wiemy, że wiedza nie wystarczy. Obecnie wiemy już dość dużo o tym, jak zachowuje się system nerwowy człowieka, jak reaguje na nowości. Każdą nową ścieżkę trzeba na nowo samodzielnie wydeptać. Więc szybkie rezultaty to raczej mit. I o tym przypomina nam właśnie opór!

Twoim zadaniem jest przeprowadzić klientkę przez doświadczanie oporu. Zaopiekować ten temat, trzymając się ram i wytycznych obowiązujących w twoim zawodzie. Myślę tu zarówno o:

  • Ramy czasowe: Trzymanie się tego, co zostało między wami ustalone co do terminów, czasu pojedynczych sesji czy kontaktu między sesjami.
  • Ustalenia co do obszaru pracy na sesjach: Na przykład, jeśli pracujecie nad rozwojem kompetencji rodzicielskich, to nie wchodzisz głębiej, na przykład, w temat zdrowego żywienia dzieci, nawet jeśli zwracasz uwagę na działanie cukru na działanie ludzkiego organizmu.
  • Granice twoich kompetencji: Żeby nie wykraczać poza umówiony obszar pracy, ale jednocześnie zaprosić głębię do waszych sesji. W przypadku oporu, którego źródło jest u klientki nieuświadomione, jest to wyjątkowe wyzwanie.

Rozróżnianie ról – coacherka/mentorka vs. psychoterapeutka

Pewnie myślisz:

„Mówisz o trzymaniu się ram, a te ramy czują się, jakby miały być jednak ruchome. Niby mam trzymać się ustaleń, ale skoro opór płynie głównie z nieuświadomionych obszarów klientki, to jak tu nie wchodzić w kompetencje psycholożki czy psychoterapeutki? I skoro tylko to pomaga, to jak tu żyć jako coacherka czy mentorka? Czasem czuję, że mam związane ręce, a czasem myślę: chyba jednak trzeba było zostać psychoterapeutką, wtedy mogłabym legalnie wchodzić w te nieuświadomione obszary.”

Moja odpowiedź:

Zostanie psychoterapeutką to świetny pomysł, jeśli masz ochotę. Ale możesz również pracować z tym, co już masz, i być po prostu naprawdę wyjątkową coacherką/mentorką, która zaprasza głębię, nie boi się jej, bo wie, jak po niej nawigować. Jeśli odkryjecie w pracy z klientką obszar, który warto rozwinąć z terapeutką, możesz to nazwać i wrócić do tego, nad czym pracujecie. Możesz poszerzyć swoją praktykę coacherki/mentorki o głębsze rozumienie ludzkiej psychiki, bez wchodzenia w pracę z nią. Tego rozróżnienia również będziemy uczyć się i doświadczać na Grupie Wzrostu.

Znaczenie wsparcia w rozwoju

Wszystkiego potrzebujesz nauczyć się w praktyce, z żywymi klientkami. Ale nie musisz zostawać z tym wszystkim sama. Korzystaj z wymiany z innymi zaprzyjaźnionymi coacherkami i mentorkami. Sięgaj po konsultacje i superwizje, na których czujesz się dobrze.

Co to dokładnie znaczy czuć się dobrze w przestrzeni, w której masz otrzymać wsparcie?

  • Czujesz przyjazną atmosferę, o którą powinien zadbać prowadzący.
  • Każde twoje pytanie i myśl, którymi się podzielisz, dostaje uwagę i zainteresowanie prowadzącego.
  • Czujesz się widziana, słyszana, że jesteś okej taka, jaka jesteś, w tym miejscu rozwoju, w którym jesteś.
  • Czujesz, że możesz się odsłonić, jeśli chcesz.
  • Czujesz, że doświadczasz głębokiego zrozumienia i jesteś wprowadzana w głębsze rozumienie siebie i swoich klientek.

Taką właśnie atmosferę i jakość tworzymy dla Grupy Wzrostu, gdzie w kameralnym gronie umożliwiamy głęboką pracę, refleksję i rozpuszczamy krok po kroku trudności z twojej codziennej praktyki z klientkami. Sięgamy po więcej sensu, dbamy o czułe wglądy, a wszystko to w dostrojeniu do pracy naszego systemu nerwowego.

 

Chcesz doświadczyć takiej pracy na własnej skórze? Dołącz do Grupy Wzrostu i poczuj, jak wsparcie i zrozumienie zmieniają twoją praktykę. Zapisz się i wzrastaj w swojej roli!

Grupa Wzrostu dla Coacherek i Mentorek

Przestrzeń do autentycznego rozwoju, wsparcia i budowania pewności siebie w roli Coacherki lub Mentorki. Zapraszamy na spotkanie online, w  kameralnej Grupie Wzrostu

Wierzymy, że prawdziwy rozwój bierze się z dzielenia się doświadczeniami i otrzymywania wspierającego feedbacku w atmosferze otwarcia i zaufania. W Grupie Wzrostu nie ma miejsca na ocenianie, jest za to przestrzeń do bycia w pełni sobą, bycia usłyszaną i odkrywania nowych perspektyw.

Dołączając do Grupy Wzrostu doświadczysz:

  • Głębokiego spojrzenia na Twoje wyzwania: Przyjrzymy się dwóm, wybranym przez uczestniczki, tematom z ich praktyki coachingowej/mentoringowej. To doskonała okazja do rozwiązania konkretnych dylematów.
  • Praktyczne ćwiczenia w parach: Doświadczysz prostego narzędzia, które otwiera przestrzeń do głębszego słuchania oraz rozumienia potrzeb i procesów zachodzących w drugim człowieku.
  • Czułe i konkretne towarzyszenie prowadzących – Natalii i Doroty – a od całej grupy wspierające dzielenie się kawałkami swojej historii, które będzie jak odżywczy nektar dla Twojego zawodowego wzrostu.
  • Bezpieczna i akceptująca atmosfera: Dbamy o zasady emocjonalnego bezpieczeństwa tak, aby każda uczestniczka czuła się komfortowo i swobodnie mogła dzielić się osobistym doświadczeniem, a także swoimi pytaniami i niepewnościami.

Grupa Wzrostu to miejsce, gdzie poczujesz się dobrze. Doświadczysz tego, że z wyzwaniami, z którymi mierzysz się na co dzień na sesjach z klientami, nie musisz poradzić sobie sama. Poznasz, że dzięki grupie i czułemu prowadzeniu, możesz się rozwijać, być pracować tak jak chcesz. Otrzymasz realne osobiste wsparcie, które jest więcej warte niż jakikolwiek kurs czy podręcznik.

Kiedy i gdzie?

  • Data: 23 czerwca
  • Godzina: 19:00 – 21:00
  • Miejsce: Online (link otrzymasz po zapisie)
  • Inwestycja: 150 zł
  • Liczba miejsc: Maksymalnie 8 
  • Spotkanie nie będzie nagrywane – udział możliwy jest tylko na żywo

Zapraszamy serdecznie

Dorota Klewicz i Natalia Emshoff

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.