Każdego dnia (teoretycznie) możesz zacząć od nowa. Wybrać inaczej.
Wydeptać nowa ścieżkę.
W niektórych aspektach życia przychodzi nam to łatwiej
W innych wydaje się jakbyśmy grali w teatrze życia:
Sceneria może i zupełnie inna, kostiumy bardziej lub mniej ciekawe,
nowy zespół aktorów…
Ale po zakończeniu sztuki okazuje się, że kolejny raz grasz tę samą rolę, a tak bardzo czekasz na rozwój w nowych rolach… bo czujesz, że nosisz w sobie całą paletę możliwości.
Hm…
Swoją dotychczasową rolę znasz świetnie.
Na wylot, wszerz i wzdłuż.
Ale z każdym kolejnym spektaklem zaczyna Ci ona już ciążyć.
Może nudzić
A może po prostu zaczynasz zauważać, że coś tu się wydarza poza Twoją kontrolą czy wolną wolą
I to jest dokładnie ten moment w którym warto zajrzeć głęboko, aż do źródła Twojego schematu, Twojej roli.
Tej pracy nie podejmie się każdy.
Nie każdy będzie rozumiał dlaczego Ty ją podejmujesz
Będą odzywać się głosy od ludzi z zewnątrz, ale także u Ciebie wewnątrz, które będą próbować Cię odwieźć od odkrycia Twojej historii.
Twoja historia jest zapisana w Tobie i schematycznie działa póki jej nie przepuścisz jeszcze raz przez czucie.
Dziś jesteś w stanie poczuć swoją historię.
Kropla po kropli
Bez rzucania się i wielkiej akcji transformacji.
Lecz z wyczuciem i zdecydowaniem na wielokolorową pełnię siebie.
Dziś możesz wybrać co chcesz, a czego już nie.
Dziś możesz sięgnąć po wsparcie. Wybieraj z czułością do siebie samej.
Natalia